Co to jest pasek i do czego służy?

Pytanie z pozoru banalne, bowiem przecież każdy wie, co to jest pasek i do czego służy. Wiele osób również wie (choć nie każdy) jaki pasek dobierać do danego kompletu ubrań lub na konkretną okazję. Podstawowa zasada brzmi: kolor paska dobieramy do koloru butów; to znaczy, iż powinien być on z tej samej lub przynajmniej zbliżonej kolorystycznie skóry, co buty i/lub pozostałe skórzane elementy naszej kreacji. Także do obuwia czarnego dobieramy pasek w kolorze czarnym; do brązowego brązowy, burgundowego burgundowy itd. Jednak na tym mojego wpisu nie skończę, o nie!

 

Problemy zaczynają się przy kolorach pośrednich, takich jak jasne brązy, koniaki, mahonie, czy bardzo ciemne brązy. Dobre i renomowane marki posiadają w swojej ofercie paski w kilku kolorach, aby móc jak najlepiej dopasować je do butów. Niektóre firmy proponują nawet paski z tej samej skóry, co buty! Eliminuje to zatem ewentualne konflikty w kwestii dopasowania koloru oraz faktury (bo to również bardzo ważny aspekt!). Moim zdaniem nie jest to jednak zabieg wybitnie konieczny i pasuje raczej do zestawów bardziej ekstrawaganckich, kiedy liczy się każdy detal, a nie ogólny wizerunek. Według mnie zupełnie wystarczy, kiedy pasek i buty są w podobnym kolorze i raczej się dopełniają; także nie ma co się obawiać drobnej różnicy w tonach 😉

Wspomniałem o fakturze. Faktura paska powinna również współgrać z powierzchnią butów. Najprostszym przykładem jest obuwie zamszowe, do którego lepiej wyglądają paski zamszowe, chociaż licowe w podobnym odcieniu wcale nie sprawią, że zostaniemy wytknięci w towarzystwie. Przy licowych skórach sprawa jest prosta: pasek licowy i kropka.
Przy stylizacjach nieco bardziej casualowych możemy się pokusić o paski plecione lub parciane. Świetnie sprawdzają się latem do butów żeglarskich i mokasynów.

W kwestii faktury warto nadmienić, iż do butów wykonanych ze skór egzotycznych, tj. aligator czy struś, można dobierać paski wykonane z tych samych skór, jednak jak już wspomniałem, są one na swój sposób „pretensjonalne” i nie zawsze pasują – przynajmniej podczas tych bardziej oficjalnych spotkań.

Kolor i odcień paska zawsze można nieco zmienić nakładając na niego odpowiednie środki pielęgnacyjne. Oczywiście bardzo polecam konserwować je tymi samymi kremami i woskami co buty, aby były nawilżone, sprężyste i nie spękane na powierzchni, bowiem dobre paski wykonane są z podobnych jakościowo skór, co porządne obuwie. Polecam jednak używać ich z rozwagą i dobrze usunąć ewentualny nadmiar kosmetyków, aby nie pobrudziły one naszych spodni.

Krótka historia pasków

Pasy początkowo służyły ludziom w zupełnie innym celu, aniżeli dziś (tj. do podtrzymywania spodni. Oczywiście, z historycznego punktu widzenia bardzo ciężko jest odnaleźć „ten pierwszy pasek” i stwierdzić, w jakim celu został on użyty. Posiadamy jednak wiele przesłanek rozwiewających te wątpliwości.

Jednym z pierwszych zastosowań pasów było przewiązywanie okrycia wierzchniego, aby ciaśniej przylegało ono do sylwetki właściciela. Kiedy ubranie nie było dopasowane, a raczej workowate, było dość niewygodne w codziennym użytkowaniu przemieszczając się na torsie, co uniemożliwiało pracę. Dodatkowo uszczelniało całą strukturę trzymając ciepło w zimne dni. Ludzie wtedy obwiązywali się czy to linami, tekstylnymi taśmami, czy nawet rzemieniami, aby okiełznać niesforne szaty. Często takie pasy służyły również do noszenia różnych rzeczy. Np. w średniowieczu normalne było, iż do pasa dowiązany był. Np. nóż, mieszek, czy różnej maści narzędzia, które potrzebne były ludziom w codziennych obowiązkach. Na takich pasach również noszono torby, których trzymano pieniądze, klucze i inne bibeloty.

W tym samym okresie (mniej więcej od 1300 do 1500 roku) zdarzało się – co potwierdzają źródła – że pas służył niejako do „podtrzymywania spodni”. Było to coś innego, niż dziś, jednak funkcja była taka sama. Otóż w tym okresie mężczyźni nie nosili pełnych spodni, a raczej rozdzielne nogawice, które sznurowali albo do płóciennych gaci, albo do tzw. „pasa gacnego”, który wkładany był pod ubranie wierzchnie i miał za zadanie podtrzymywać rzeczone nogawice, aby nie opadały. Nota bene, zdarzały się również rozwiązania, kiedy to owe nogawice sznurowane były do ubrania wierzchniego, ale to zupełnie inna historia.

W późniejszych wiekach mieliśmy w zasadzie bardzo podobną sytuację, z tą jednak różnicą, iż mężczyźni zaczęli nosić pełne spodnie 😉

One również wymagały podtrzymania i nierzadko były do tego wykorzystywane różnego rodzaju paski tub taśmy. Stanowiły one raczej element „bielizny”, niż elementu, którym można i warto się pochwalić. Częściej widywane były jednak te spinające ubiory wierzchnie; pełniące nierzadko funkcje militarne, tj. podtrzymywanie broni białej lub palnej (choć nie zawsze).

Od przynajmniej wieku XIX-go do XX-go pasów cywilnych w zasadzie nie uświadczymy (a jeśli już, to rzadko), bowiem panowie wtedy zdecydowanie preferowali szelki (których sam jestem wielkim zwolennikiem). Dopiero pojawienie się spodni ze średnim i niższym stanem spowodowało znaczne upowszechnienie się pasków w takiej formie, jaką znamy dziś, choć w okresie 1900-1950 paski noszono nawet do typowo „dziadkowych” spodni” 😉

Nie powiem, że moda na szelki i wysoki stan wraca, a paski zostaną wyparte i historia zatoczy koło. Od przynajmniej kilkudziesięciu lat paski są w użyciu i pewnie będą jeszcze bardzo długo, bowiem stanowią one niezwykle stylowy element naszej garderoby oraz naszego wizerunku. Nie będę się upierał, że wysoki stan i szelki są najlepszym rozwiązaniem (są oczywiście bardzo wygodne i również stylowe), natomiast używanie paska nadaje zupełnie inny charakter naszej kreacji. Każdy musi zdecydować, na czym mu zależy i co lubi 😉

Konstrukcja: tanie vs dobre paski

Dobry pas, to przede wszystkim dobre surowce i właściwe wykonanie. Pozwolę sobie pominąć paski parciane i plecione i skupię się wyłącznie na pełnych skórzanych.

Od najdawniejszych czasów wiedziano, iż aby pas zachował swoją wartość, musiał być wykonany z dobrej jakości skóry, która w trakcie używania nie będzie tracić fasonu. O co chodzi? Kiedy skóra jest zbyt miękka, rozciąga się i zagniata, a przez to deformuje i traci swój pierwotny wygląd. Dlatego najlepszym materiałem do wykonywania porządnych pasów jest bydlęca skóra grzbietowa (tzw. krupon). Jest to najtwardsza, najbardziej wytrzymała i zwarta skóra, jaką możemy pozyskać.

Dzięki swoim właściwościom nie jest tak podatna na odkształcenia, jak pozostałe części błamu (np. boki i pachwiny). Pas z takiej skóry zachowuje doskonały wygląd i właściwości przez wiele lat i jest nieporównywalnie lepszy od tzw. „tanich pasków”, bez względu czy jest to pas z jednej warstwy skóry, czy szyty z trzech (dwóch cienkich ze środkiem z kruponu).

Co mam na myśli mówiąc „tanie paski”? Chodzi o wszelkie paski, które nie zostały wykonane z użyciem kruponu, a z materiału tańszego. Nie jest bowiem aż tak istotne, czy wierzchnia i spodnia warstwa taniego paska została wykonana ze skóry odpowiedniej jakości. Jego żywotność będzie porównywalna, a wynika to z faktu, iż wnętrze wypełniane jest tanim i byle jakim materiałem, który szybko niszczeje i odkształca się. Już nawet nie chodzi o to, że powierzchnia jest pomarszczona. Większym problemem są odkształcenia od szlufek i zdewastowane dziurki, które z okrągłych zamieniają się w owalne, a często wyłazi z nich tani wypełniacz, który najczęściej jest wykonany ze skóry mielonej lub – co gorsza – z włókniny.

Takich tanich pasków należy się wystrzegać, bowiem nie tylko wyglądają i zachowują się źle, ale wytrzymują nie więcej, jak rok lub dwa, kiedy pas z kruponu posłuży nawet kilkadziesiąt lat (o ile będziemy o niego dbać).

Oczywiście jakość skóry również ma znaczenie, bowiem skóra skórze nierówna. Warto rozglądać się za pasami wykonanymi z naturalnie garbowanych skór, które nie tylko będą przyjazne dla środowiska, ale również będą się pięknie starzeć – podobnie jak dobre buty 😉

Propozycje zestawów Pasek + Buty

Poniżej pragniemy Państwu zaprezentować paski marki Loake z propozycjami obuwia, z którymi byśmy je zestawili. Mamy nadzieję, iż przypadną Państwu do gustu i z chęcią sprawdzą Państwo je na sobie w jednym z naszych salonów 😉

Oczywiście, nasze paski wykonane są z najlepszych gatunkowo skór oraz posiadają wnętrze z kruponu, co zapewnia im doskonały wygląd przez wiele lat bez obawy, że popsują się on w najmniej oczekiwanym momencie.

a) Pierwszą naszą propozycją jest czarny pasek marki Loake oraz buty Aldwych Black w tym samym kolorze. Model Aldwych to klasyczne oksfordy z kolekcji 1880. To również jedne z najbardziej klasycznych i formalnych butów znajdujących się wśród modeli Loake. Zamknięta przyszwa, najlepsza cielęca skóra, klasyczny kształt kopyta oraz nakładany nosek sprawiają, że są to buty na oficjalne okazje, które musi mieć w szafie każdy mężczyzna. Doskonale sprawdzą się na takie wydarzenia jak śluby, bale, czy rozmowa o pracę.

b) Drugą naszą propozycją jest ciemnobrązowy pasek marki Loake oraz model Pimlico w równie głębokim odcieniu brązu. Model Pimlico to buty za kostkę typu chukka boots. Mają bardzo prosty, a przez to klasyczny kształt, otwartą przyszwę oraz gumową podeszwę, dlatego są bardzo uniwersalne, ale i wygodne. Model ten jest bardzo chętnie wybierany przez panów, którzy chcą wyglądać klasycznie i elegancko w każdą pogodę i porę roku.

c) Kolejnym (choć nie ostatnim) zestawem jest pasek Loake barwy mahoniowej oraz ponowne klasyczne oksfordy z kolekcji 1880 – model Aldwych. Piękny mahoniowy kolor sprawia, że będą się doskonale komponować z granatowymi, czy szarymi garniturami.

d) Ostatnią propozycją jest nasz pasek Loake oraz buty Chester. Są to buty w kolorze TAN, czyli złocistym lub koniakowym. Model Chester to najczęściej wybierany model butów Loake na całym świecie. Wykonane ze skóry cielęcej w kolorze karmelowym z pięknymi ażurami na całej cholewce nadają butom wyjątkowy, ale nieformalny charakter. Dodatkową zaleta tego modelu jest podeszwa gumowa typu Dainite, która doskonale sprawdzi się na jakąkolwiek pogodę. Doskonale wyglądają do spodni chino, czy dżinsów. Po prostu obowiązkowe buty na mniej oficjalne okazje po pracy, czy w trakcie weekendu.

Podsumowanie: warto inwestować w dobre rzeczy.

Nasz wizerunek, to inwestycja – obok wiedzy i doświadczenia – jedna z najważniejszych, bowiem jest to pierwsza rzecz, którą dostrzegają inni ludzie. Posiadając ubrania wysokiej jakości wysyłamy sygnał do otoczenia, że troszczymy się o detale. Porządne elementy naszej garderoby wyrażają to, kim jesteśmy; do czego dążymy oraz, że cenimy kunszt, jaki włożył weń rzemieślnik. Jakość, to również prestiż i pewnego rodzaju nobilitacja, na którą nie wszyscy mogą sobie pozwolić; a przecież to właśnie MY chcemy być postrzegani jako ci najlepsi, prawda? Właśnie takie detale, jak perfekcyjnie zawiązany krawat, wypolerowane noski, czy porządny pas z kruponu są tym, co buduje wizerunek i pozwala nam czuć się pewnie w tym, co mamy – gdyż możemy na tym polegać i wiemy, że wyglądamy jak milion dolarów 😉

Tomasz Pacałowski