Zimowa aura nie opuści nas przez najbliższe kilka miesięcy, więc postanowiliśmy omówić odpowiednie na te okoliczności dwa klasyczne modele butów, jakimi są desert boots oraz chukka boots. W Polsce zwane są niekiedy botkami, choć nazwa ta niekoniecznie może być precyzyjna. Jest to obuwie zaliczane do kategorii wysokich (z wyższą cholewką). Mimo, iż nie zachodzi ona na łydkę, a jedynie chroni kostkę, konstrukcyjnie nie są to buty niskie (pantofle). Z tego też względu prędzej zaliczymy je do butów sezonowych, niż całorocznych.

Z pozoru dwa bardzo podobne modele butów, bowiem na pierwszy rzut oka swą formą są niemal identyczne: prosta, lekko podwyższona cholewka; wiązane na dwie lub trzy pary dziurek. Tu podobieństwa się kończą, bowiem cała reszta diametralnie odróżnia desert boots od chukka boots.

Początków obu modeli możemy doszukiwać się już w butach używanych w średniowiecznej Europie, jednak ich wzorem było obuwie wykorzystywane przez Brytyjczyków podczas kampanii wojennej na pustyni w czasie drugiej wojny światowej oraz – tu ciekawostka – gry w polo.

Desert boots były zaprojektowane dla żołnierzy walczących w pustynnym klimacie, jako obuwie lekkie, trwałe oraz wygodne mogące być szybko założone, i które uniemożliwiało dostawanie się piasku do wnętrza buta. Było ono tak proste i banalne w swej formie, iż po wojnie rychło trafiło cywila, jako obuwie casualowe. Jako pierwsza zaprezentowała je firma Clarks w 1949 roku w magazynie Esquire. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych zyskały ogromną popularność wchodząc do kanonu klasycznej męskiej elegancji. Choć same w sobie zbyt eleganckie nie są, znalazły swoje miejsce w stylu nieformalnym i codziennym, kiedy mężczyźni mogli ubierać się mniej zobowiązująco. Tradycyjnie, desert boots szyte były z jasnego zamszu (blado-piaskowego, kremowego, jasno beżowego). Dziś jednak śmiało możemy zainwestować także we wszelkie brązy, odcienie granatowego, zielonego, czy nawet bordowego. Raczej spotykane na gumowej, lekkiej podeszwie oraz wykonywane metodą stitch-down, która polega na wywinięciu na kopycie skóry cholewkowej wraz z podszewką na zewnątrz i przyszycie jej do skórzanej wkładki. Następnie doklejana jest doń gumowa podeszwa (często z jednego kawałka gumy) w charakterystyczny wzór. Dzięki temu desert boots są lekkie i bardzo wygodne od samego początku. Nie nadają się one zbytnio do zestawów o wyższej formalności, a już z pewnością nie do garnituru, jednak bezsprzecznie znajdą swe miejsce pośród dżinsów, chinosów, czy innych mniej formalnych spodni.

Zdecydowanie polecam je zestawiać z tkaninami, które posiadają fakturę, tzn. są chropowato-miękkie, jak flanela, denim i drelich. Śmiało można do nich nosić kraciaste koszule, swetry, czy sportowe marynarki. Odradzałbym jednak łączenia ich z garniturami oraz cienkimi tkaninami wysokoskrętnymi. Desert boots, to obuwie przeznaczone na co dzień, kiedy nie musimy przejmować się formalnością i przedkładamy wygodę ponad elegancję. Polecam sprawdzić ten model butów, bowiem stanowi on świetną i klasyczną alternatywę dla wszelkiego obuwia sportowego, którego powinniśmy używać raczej podczas treningów, niż kiedy załatwiamy sprawy dnia codziennego lub idziemy się nieco rozerwać z przyjaciółmi.

Chukka boots, to obuwie bardzo podobne do desert boots, jednak zupełnie inne, jeżeli przyjrzymy się szczegółom. Zanim jednak do nich przejdę, pozwolę sobie omówić ich genezę. Hipotez jest kilka, jednak najbardziej prawdopodobną jest ta, która łączy chukka z graczami polo, którzy w przerwach pomiędzy rundami zmieniali niezbyt wygodne obuwie jeździeckie na o wiele lżejsze i przyjemniejsze buty w stylu chukka.

Chukka boots charakteryzują się przede wszystkim nieco bardziej eleganckim kopytem, niż opisywane wcześniej desert boots. Mówiąc eleganckim, mam na myśli bardziej smukłe i dopasowane do stopy. Bardzo często są wykonywane na tych samych kopytach, co klasyczne oksfordy, co plasuje je wyżej w hierarchii formalności, niż ich bardziej casualowych kuzynów.

Poza tym, chukka boots powinny sięgać do kostki i nie wyżej. Powinny być sznurowane na dwie, maksymalnie trzy pary dziurek. Tradycyjnie szyte były z cielęcego zamszu, jednak śmiało można wybrać model ze skóry licowej. Nosek powinien być delikatnie wydłużony, ścięty i zaokrąglony (migdałowaty). Krótsze, bardziej okrągłe noski są raczej domeną desert bootsów; chukka (jak już wcześniej pisałem) szyte są na bardziej eleganckich kopytach.

Chukka zawsze posiadały otwartą przyszwę, co powodowało, iż były bardziej codzienne oraz wygodne od oksfordów z wyższą cholewką. Zszywane były po bokach oraz na pięcie, co powodowało, iż ładnie się układały i nie zostawiały niepotrzebnej przestrzeni w okolicach kostki. Tradycyjnie, chukka szyte były na skórzanej podeszwie; gumowe kilkadziesiąt lat temu były domeną desert bootsów. Dziś jednak nie jest to sztywna reguła i tylko od nas zależy, czy preferujemy skórę, czy gumę.

Chukka bywają również w dwóch wersjach: z lub bez podszewki. Te pierwsze będą nieco cieplejsze; te drugie lżejsze i sprawdzą się nawet późną wiosną i latem. Na całe szczęście producenci obuwia dają nam wybór pomiędzy wieloma opcjami – każdy znajdzie coś dla siebie.

Jak i z czym nosić chukka boots? To zależy od koloru i rodzaju skóry. Jeżeli myślimy w kategoriach garniturowych, ciemny brąz lub czerń zda egzamin, bowiem przy opuszczonej nogawce spodni będą wyglądać prawie jak klasyczne derby, a nadal będą cieplejsze, od niskiego obuwia. Oczywiście, nigdy nie będą tak formalne i powinniśmy je jednak zakładać z konieczności pogodowych, a nie jako zamiennik.

Więcej swobody mamy w ubiorze casualowym, kiedy możemy więcej bawić się stylem, niż trzymać się sztywnych reguł dress code’u. Przy mniej oficjalnych garniturach (np. flanelowych lub lnianych), chukka będą trafionym wyborem. Podobnie z resztą przy zestawach koordynowanych, kiedy łączymy ze sobą więcej tkanin: denim, flanelę, tweed, czy drelich. Wersje szyte ze skóry licowej będą współgrać z większością stylizacji, jednak jeżeli zależy nam na dodatkowym wyluzowaniu, polecam zaopatrzyć się w wersję zamszową.

Zamsz jest bardzo wdzięcznym materiałem obuwniczym, bowiem jest bardziej miękki i lżejszy od lica. Oczywiście nie uzyskamy na nim pięknego cieniowania oraz szlachetnego lustrzanego połysku, jednak będzie on cudownie korespondować ze wszelkimi tkaninami posiadającymi wyraźną fakturę (wspomniana flanela i denim) sprawiając, iż nasza stylizacja będzie spójna i przemyślana.

Chukka oraz Desert boots, to wspaniałe modele obuwia. Początkowo używane przez graczy polo oraz żołnierzy – później przez wielu innych ludzi zaskarbiając sobie ich przychylność dzięki swej prostej formie, wygodzie oraz uniwersalności. Chukka i Desert boots można nosić praktycznie zawsze, kiedy nie musimy stawić się w formalnym garniturze w bardzo ważnej i wymagającej powagi sprawie. W każdej innej sytuacji odnajdą się bez większego problemu dodając nam klasy i zapewniając komfort bez względu na okoliczności.

Tomasz Pacałowski