Podczas Londyńskiego Tygodnia Mody marka Loake miała olbrzymią przyjemność współpracować z domem mody Paul Costelloe. Nasze buty zostały wybrane jako uzupełnienie stylizacji w trakcie odsłony ekskluzywnej kolekcji brytyjskiego projektanta na sezon Wiosna/Lato 2018.

Buty wykonane z najwyższych jakościowo skór były idealnym dopełnieniem wyraźnych, dwuczęściowych garniturów, które swoimi tradycyjnymi materiałami idealnymi na letnią porę roku (lekka wełna, len) nienachalnie podkreślały historię kolekcji (która została całkowicie zaprojektowana oraz uszyta w Wielkiej Brytanii).

Loake oraz Paul Costelloe – czyli dwie marki, które odznaczyły się na brytyjskim rynku odzieżowym, mają wiele wspólnego. Obydwie firmy to firmy rodzinne z historią. Paul Costelloe, tak jak marka Loake, czerpie inspiracje do tworzenia nowych kolekcji z tradycyjnego brytyjskiego krawiectwa, interpretuje je na nowo i w ten sposób tworzy elegancką męską odzież z nutą nowoczesności.

Jako ukoronowanie współpracy, Paul Costelloe przeprowadził krótki wywiad z Andrew Loake o historii marki, designie, procesie produkcji oraz kolaboracji z inną brytyjską firmą, która współdzieli taki same filozofie i wartości.

 

Marka Loake jest utożsamiana z brytyjskim designem, materiałami, rzemiosłem oraz estetyką wykonania, czyli z rzeczami, które ceni sobie dom mody Paul Costelloe w tworzeniu swoich kolekcji. Klient, który przychodzi po buty Loake jest kwintesencją brytyjskiego mężczyzny czy też przybrał on nowy, międzynarodowy wizerunek?

Bez wątpienia Loake jest prawdziwie brytyjską marką, brytyjscy oficerowie oraz żołnierze nosili wykonane przez nas buty podczas I i II Wojny Światowej, drużyny olimpijskie prezentowały się w nich podczas oficjalnych wyjść a obecnie są bardzo cenione w środowisku aktorów czy też muzyków. Na swoim koncie mamy również parę modeli, które w przeszłości były synonimami kultury młodzieżowej i na stałe przesiąknęły do kanonu produkowanych przez nas butów (mowa tu o modelach Brighton Loafer oraz Royal Brogue). Na szczęście brytyjskie rzemiosło staje się coraz bardziej doceniane w świecie i obecnie sprzedajemy nasze obuwie w ponad 50 krajach świata.

Jedną z rzeczy, które Loake oraz Paul Costalloe mają wspólną, jest fakt, że jesteśmy firmami rodzinnymi. Jakie rzeczy postrzegasz jako szanse lub wyzwania pracowania w rodzinnej firmie?

Jedną z pułapek, w które może wpaść rodzinna firma z długoletnią historią jest sztywne trzymanie się tradycji, prowadzenie biznesu w sposób taki, jak robili to nasi pradziadkowie, dziadkowie czy ojcowie. W Loake mamy olbrzymi szacunek do naszych tradycji, historii oraz dziedzictwa ale jednocześnie staramy się utrzymać przedsiębiorcze podejście, które mieli założyciele naszej firmy. Oni byly pionierami, a nie „niewolnikami przeszłości”. Więc pomimo naszej historii, jesteśmy firmą która patrzy w przyszłość. Wciąż specjalizujemy się w tworzeniu klasycznego męskiego obuwia szytego metodą Goodyear Welted ale poszerzyliśmy nasz asortyment o alternatywne modele i prezentujemy wybór obuwia zarówno klasycznego, jak i bardziej współczesnego.

Jak zmieniały się wasze założenia, etos a przede wszystkim biznes jako całość przez ostatnie 130 lat? Czy wasze buty są robione wciąż tą samą metodą co na początku? Czy planujecie jakieś zmiany w technologii szycia butów Loake?

Nasze buty są robione i produkowane w ten sam sposób od 130 lat. Główną różnicą jest to, jaką pozycję zajmują buty szyte ramowo obecnie na rynku obuwniczym. W poprzednich generacjach, buty szyte metodą Goodyear Welted były noszone bardzo często i były uważane raczej za powszechność. Dziś, kiedy na rynku dostępnych jest wiele innych metod szycia czy klejenia butów, buty szyte ramowo są postrzegane raczej jako produkt luksusowy. Naszym obecnym celem jest tworzenie obuwia o bardzo wysokiej jakości, które byłoby dostępne dla każdego.

Czy możesz zabrać nas w krótką podróż po kolejnych etapach designu i produkcji butów loake?

Nie starczyłoby nam dziś na to czasu! Aby stworzyć jedną parę butów, potrzebne jest wykonanie około 200 czynności, buty przechodzą przez 75 par rąk naszych rzemieślników a cały proces od początku do końca trwa aż 8 tygodni.

Jakie wydarzenie uważasz za największy przełom w historii waszego biznesu?

Podczas gdy jesteśmy wierni i oddani naszym oryginalnym metodom produkcji obuwia, postępy w technologii zrobiły wiele dobrego dla naszego biznesu. Mówię tu o powstaniu Internetu, byliśmy bowiem pierwszą firmą w naszej branży i rejonie kraju, która wprowadziła sprzedaż internetową. Kolejnym kamieniem milowym było również otwarcie pierwszych sklepów detalicznych na terenie Wielkiej Brytanii a później także i zagranicą.

Jaki jest sekret marki Loake na zostawienie konkurencji daleko w tyle i stabilne utrzymywanie swojej pozycji na tak konkurencyjnym rynku obuwniczym?

Zwyczajnie, dzięki robieniu butów najlepiej jak potrafimy. Wydawałoby się , że cechy takie jak bardzo wysoka jakość oraz odpowiedni stosunek jakości do ceny są cechami wykluczającymi się, lecz nie w tym przypadku. Ważnym czynnikiem w naszej branży jest również wsłuchiwanie się w to, co nasi klienci mają do powiedzenia, a następnie stworzenie tego czego od nas oczekują. Tak jak już wcześniej wspominałem, Internet bardzo usprawnił działanie naszego biznesu, dzięki niemu zyskaliśmy bezpośrednią możliwość interakcji z naszymi klientami.

 

 

Co myślicie o swojej obecności na London Fashion Week? Czy robiliście już coś takiego w przeszłości?

Loake ma na swoim koncie współpracę podczas LFW z markami takimi jak Tim Soar czy Kent & Curwen, mieliśmy również okazję aby stworzyć limitowany model obuwia razem z marką Puma. Pomimo tych kolaboracji, nigdy nie zależało nam aby stać w blasku fleszy, za każdym razem współpraca była inicjowana ze strony naszego partnera a my “po prostu” cały czas skupialiśmy się na tym, co wychodzi nam najlepiej, czyli na produkcji naszych butów. Wiemy także, jak ogromną wagę w świecie mody ma LFW, dlatego też ucieszyliśmy się, kiedy otrzymaliśmy możliwość, aby pokazać się u boku marki, która współdzieli nasze wartości i założenia, czyli obok domu mody Paul Costelloe.

Jakie są plany firmy na przyszłość?

Jesteśmy marką branży obuwniczej, a to znaczy, że niezwykle cenimy sobie umiejętności naszych rzemieślników, które to z kolei muszą być uczone i doskonalone przez wiele lat. Jednym z wyzwań, przed którymi stoi nasza firma jest przekazanie tych umiejętności kolejnym pokoleniom. Poza tym, wciąż będziemy kontynuować produkcję obuwia naszymi tradycyjnymi metodami i łączyć je z własną interpretacją modowych trendów, żeby zaoferować klasyczne obuwie, które trafi do dużego zasięgu odbiorców, od lojalnych klientów po mężczyzn dopiero zaczynających przygodę z klasyczną elegancją.

Kiedy ludzie myślą Loake, myślą o…

Lubię myśleć o naszej firmie, jako o firmie, która pokazuje ludziom, że w tym szybkim i przemijającym świecie wciąż jest miejsce na klasyczną i nieprzemijającą elegancję.